Fak mi daddy
Rozdział 1
*12 maja 1997*
Wruciłam ze szkoły po ciężkim dniu, nie dość ze spr z pszyrki to jeszcze typiara od anglika kazała mi zmyć szminkę? Zajebie jej w to rozepchane dupsko.
- DOLORES CHODŹ TU MAŁA SZMATO- usłyszałam głos mojej rodzicielki.
- Co chcesz nie mam czasu na pierdolenie także muw szypko.
- Szykuj cipę będzie lanie, znowu opuściłaś lekcje kamasutry.
- Nie będę tam chodziła, bo zarażę się wszami łonowymi od tych przyjebanców co się nie golą- rzekłam i pobiegłam do pokoju na gurze trzaskając drzwiami ze złością. Był to piękny jaśniutki pokoik z delikatnom zasłonkom, porcelanowymi laleczkami dookoła oraz wspaniałym uroczym łużeczkiem, gdzie codziennie chowałam cipeczkę.
Rzuciłam sie na nie i do oczu napływały mi łzy. Czy ona nie rozumie, że mam już 16 at i nie będę jej słuchać ja pierdole? Dojrzewam, staje się kobietom, rosną mi cycki, przeciesz jusz nosze rozmiar AAA??
Odpaliłam Hannę Montanę i masturbowałam się patrzonc na Robbiego. Lubiłam sobie wyobrażać, że jestem Hanna albo Lili i zabawiamy się namientnie w garderobie przed koncertem. Dotykałam mojej puni, gdy nagle poczułam dłoń na moim ramieniu.
Rozdział 2
Czułam się bardzo zafstydzona i gdybym mogła zapadłabym się pod ziemie. Założyłam raz dwa moje ruzowe majciochy z koronkom i odwruciłam się. Ku mojemu zdziwieniu moim oczom ukazał się jakiś stary jaskiniowiec. Miał seksowaną brodę, wąsy (wyobrażam je sobie przy mojej puni) i włosy na klacie. Asz stanęły mi suty, miałam ohotę go pocałować i zerżnąć, więc powiedziałam:
- Czego kcesz stary grzybie?
- Hej jestem Roman będę grzmocił twoja matkę.
- Super i hooj mnie to?
- Zamieszkam tu w twoim pokoju, dopuki twoja stara nie pozbędzie się grzybicy pochwy.
- Chyba cie pojebało? Masz stąd wypierdalać i to już.
Spojrzałam mu w jego nieziemskie bronzowe oczy. Wiedziałam, że on poczuł to samo- porzondanie. Pogłaskałam jego puszek na klacie, był bardzo pszyjemny w dotyku i krenconc ponentnie tyłeczkiem poszłam się wysrać. Czułam jak odprowadza mnie wzrokiem aż do łazienki. Było to pomieszczenie z białom wanienkom, kibelkiem w kwiatuszki, a pod sufitem wisiały moje obsikane ruzowe stringi i syrki.
Gdy w końcu się wysrałam poczułam ulgę w dupce, a po chwili doszłam cicho jenczonc.
Spsikałam sracz perfumkami i zadowolona poszłam do ogrodu . To był udany dzień. Ale później zrozumiałam, rze to jeszcze nie koniec wrażeń na dziś .
Rozdział 3
*puźniej*
Cały dzień spędziłam na łonie przyrody. Mimo, ze mruwki wchodziły mi do odbytu, było to przyjemne popołudnie. Czytałam ksionszkę 50 twarzy Geja, którą dostałam na moje 10 urodziny. Była ona o dwóch kolegach, kturych łączyły wspulne zainteresowania-bdsm. Dowiedziałam się stamtąd wiele przydatnych wskazuwek jak dać przyjemność męszczyznie, które chce wykorzystać na Romanie. Gdy tak rozkoszowałam sie tą niekonczoncom się chwila, on siedział w altance i patrzył mi sie ma dupę. Miałam na sobie spudniczkę, więc podwinęłam jom, aby ujrzał moje majteczki w kropeczki. On zdezorientowany odwrucił szybko wzrok a ja spojrzałam ponentnie i roześmiałam się, aż puściłam bonka.
Po chwili do ogrodu przyszła moja mama z podwieczorkiem i naszom delikatnom porcelanową zastawą stołową.
Gdy siedzieliśmy przy stole Roman opowiedział nam historię, jak na obozie harcerskim w 1983 wyruchał w dupę jelenia. Mama upuściła widelec, a ja roześmiałam się i smyrałam Romana gołą stupką po jajach. On odpowiedział mi wsadzeniem łapska pod spudniczkę. Następnie poza wzrokiem matki włożył mi kiełbasę krakowską do ust, a ja oblizałam ją znaczonco. Ja za to zamoczyłam palec w jogurciku i włorzyłam mu paluszek do ust.
Cały dzień spędziłam na łonie przyrody. Mimo, ze mruwki wchodziły mi do odbytu, było to przyjemne popołudnie. Czytałam ksionszkę 50 twarzy Geja, którą dostałam na moje 10 urodziny. Była ona o dwóch kolegach, kturych łączyły wspulne zainteresowania-bdsm. Dowiedziałam się stamtąd wiele przydatnych wskazuwek jak dać przyjemność męszczyznie, które chce wykorzystać na Romanie. Gdy tak rozkoszowałam sie tą niekonczoncom się chwila, on siedział w altance i patrzył mi sie ma dupę. Miałam na sobie spudniczkę, więc podwinęłam jom, aby ujrzał moje majteczki w kropeczki. On zdezorientowany odwrucił szybko wzrok a ja spojrzałam ponentnie i roześmiałam się, aż puściłam bonka.
Po chwili do ogrodu przyszła moja mama z podwieczorkiem i naszom delikatnom porcelanową zastawą stołową.
Gdy siedzieliśmy przy stole Roman opowiedział nam historię, jak na obozie harcerskim w 1983 wyruchał w dupę jelenia. Mama upuściła widelec, a ja roześmiałam się i smyrałam Romana gołą stupką po jajach. On odpowiedział mi wsadzeniem łapska pod spudniczkę. Następnie poza wzrokiem matki włożył mi kiełbasę krakowską do ust, a ja oblizałam ją znaczonco. Ja za to zamoczyłam palec w jogurciku i włorzyłam mu paluszek do ust.
Wieczorkiem zrobiłam
sobie relaksujoncom kąpiel z pianom. Cały dzień myślałam tylko o nim. Po
skończonej kapieli umyłam ząbki i ogoliłam dżunglę. Owinęłam moje mokre
ciało skąpym ręczniczkiem i wruciłam do pokoju- on tam był.
Rozdział 4
Leżał na moim łużku czytając książkę Małgorzaty Rozenek. Gdy mnie ujżał speszył się, szypko wsunoł opuszczone spodnie, a następnie żwawo opuścił moje łoże i usiadł na parapecie. Zdjęłam ręczniczek, aby wywietrzyć moje dupsko i spojrzałam na niego. Wpatrywał się w moje suty swoimi pienknymi bronzowymi oczami zza okularuw do czytania pornoli.
Ubrałam kruciutkie spodenki i położyłam się na łużku.
- Co sie gapisz stary oblechu, ile masz lat?
- 40 poprostu mi stanoł. Muj mały nigdy nie był tak twardy odkąd poszedłem na koncert Majki Jeżowskiej...
- Choć do mnie - szepnęłam.
- Ale co z twoja stara?
- Spokojnie, naćpałam jom wibowitem.
Podszedł do mnie i położył się w znacznej odległości, był trochę niepewny. Przysunęłam się blirzej, potem wskoczyłam na niego i pocałowałam goronco. Ta chwila była niesamowita, czułam jego naprenrzonego członka.
- Daj mi klapsa - rzekłam i dostałam soczystego gonga.
Chyba się zakochałam.
Rozdział 5
Po chwili jednak przerwałam.
- Jeśli mamy to zrobić to najpierw się umyj, bo jebiesz jak stado goryli.
On uśmniehnoł się uroczo, ale mensko i poszedł w kierunku łazienki. W tym czasie rozebrałam się do rosołu, popsikałam bita śmietana moje ciałko i wsadziłam sobie ogura w dupę. Po chwili on wrucił czysty i goły.
- Nie możemy tego zrobić to nie jest właściwe.
Wkurwiłam się niesamowicie, wybiegłam z pokoju trzaskając drzwiami. Zmyłam śmietanę i odłożyłam ogura do lodówki. Rozpłakałam się. Nigdy nie byłam tak upokożona i zła. Byłam na niego obrażona. Stwierdziłam, że muszę być wobec niego brutalna. Wróciłam do pokoju.
- Przepraszam Dolores nie chciałem zranić twoih uczuć...
- Kłać się i Sciongaj gacie albo jesteś u mamy.
- Jak to?
- Dobrze słyszałeś.
- Ale Dol...
- Nie? Ok aha no ok to idę do niej.
- Nie! Czekaj...
Zdjoł swoje gaciorki aż wyskoczył mu jego drągal i położył się. Włonczyłam Britney Spears i zatańczyłam mu bardzo sexowny taniec. Widziałam, że dobrze się bawił. Potem macaliśmy się pod kołderkom do białego rana.
Zawsze dostaję czego chce.
Rano matka zapukała do drzwi.
- Co kcesz? - spytałam.
- wyjeżdżam na 2 tygodnie na delegację z moim napalonym szefem. Słuchaj Romka. Obiat masz w lodowce.
Na szczenscie nie weszła do środka, bo byłby pszypał.
- wyjeżdżam na 2 tygodnie na delegację z moim napalonym szefem. Słuchaj Romka. Obiat masz w lodowce.
Na szczenscie nie weszła do środka, bo byłby pszypał.
Rozdział 6
5 dni później moja matka wróciła do domu z powodu ekstremalnej sraczki.
Ten cudowny czas
spędziliśmy wspulnie z Romanem 24/7. Było bardzo romantycznie. On
podcierał mi dupkę codziennie wieczorem na kibelku, a ja goliłam mu
odbyt.
Byliśmy także razem na mieście. Dużo czasu spędzaliśmy w parku, gdzie wspólnie postawiliśmy stolec pod naszym drzewem na znak naszej miłości. Zabierał mnie także na kolacje i kupował mi różne ciuszki. Zawsze w przebieralni wypinałam cipsko i pytałam jak wyglądam. A najlepsze był ten dreszczyk niepewności, poniewarz oboje wiedzieliśmy, że to niewłaściwe.
Byliśmy także razem na mieście. Dużo czasu spędzaliśmy w parku, gdzie wspólnie postawiliśmy stolec pod naszym drzewem na znak naszej miłości. Zabierał mnie także na kolacje i kupował mi różne ciuszki. Zawsze w przebieralni wypinałam cipsko i pytałam jak wyglądam. A najlepsze był ten dreszczyk niepewności, poniewarz oboje wiedzieliśmy, że to niewłaściwe.
Niestety- to wszystko się skończyło, gdy do domu wróciła moja stara.
- Chej moi kochani jak tam, mam nadzieję, że się polubiliście.
- A jak delegacja- spytałam.
- Ach było bardzo seksownie, mój szef to kawal bydlaka, tak mnie wyruhał, że mi grzybica pochwy przeszła.
- Ale chyba w dupkę było ostro skoro przywiozłaś srakę. - rzekłam i wszyscy roześmialiśmy się głośno. Śmiechom nie było końca.
- A jak delegacja- spytałam.
- Ach było bardzo seksownie, mój szef to kawal bydlaka, tak mnie wyruhał, że mi grzybica pochwy przeszła.
- Ale chyba w dupkę było ostro skoro przywiozłaś srakę. - rzekłam i wszyscy roześmialiśmy się głośno. Śmiechom nie było końca.
Następnie usiedliśmy w trójkę przy stole i zjedliśmy pożywny obiat- grzybki z makaronem i mefedronem, specjał ciotki.
- Słuchajcie mam wam coś bardzo ważnego do powiedzenia. Jestem w cionży odbytniczej.
Zamilkliśmy. Co teraz będzie? Czy Roman mnie zostawi i się wyprowadzi? Czy może zechce skończyć nasz bed romance?
Byłam w kompletnym szoku. Uciekłam na gurę i zaczęłam wywalać jego rzeczy przez okno.
Byłam w kompletnym szoku. Uciekłam na gurę i zaczęłam wywalać jego rzeczy przez okno.
Rozdział 7
Moja matka zlała mnie kijem w dupsko i po puni (było to bardzo pszyjemne), a następnie zamknęła mnie w piwnicy.
- Co ty sobie wyobrażasz mała kurwo? Jak mogłaś potraktować tak Romana? Posiedzisz tu do jutra brudasko.
- Co ty sobie wyobrażasz mała kurwo? Jak mogłaś potraktować tak Romana? Posiedzisz tu do jutra brudasko.
Roman przekonał moja
matkę i wypuścili mnie po godzinie. Nienawidziłam ich. Resztę dnia
spędziłam w mojim pokoju- gdzie JEGO jusz nie było...
Wieczorem przyszedł do mnie. Juz nie chciałam z nim rozmawiać do końca mojego żywota.
- Dolores skarbie wybacz mi, przysięgam, że to nie mój bahor tylko tego fagasa. Tylko ciebie chcę pchać w dupsko, tylko cb kocham.
- Chcesz mnie zostawić dla tej kurwy wypierdalaj stąd!!
- Nie zostawię cię zawsze bd razem.
- Kłamiesz!!
- Błagam wybacz mi, obciongnij mi lachę na zgodę.
- Nie.
- Wyprowadzam się w piontek... Żegnaj, zawsze bendziesz moją małą Dupodajką...
- Dolores skarbie wybacz mi, przysięgam, że to nie mój bahor tylko tego fagasa. Tylko ciebie chcę pchać w dupsko, tylko cb kocham.
- Chcesz mnie zostawić dla tej kurwy wypierdalaj stąd!!
- Nie zostawię cię zawsze bd razem.
- Kłamiesz!!
- Błagam wybacz mi, obciongnij mi lachę na zgodę.
- Nie.
- Wyprowadzam się w piontek... Żegnaj, zawsze bendziesz moją małą Dupodajką...
Wzruszyłam się- to były najpiękniejsze słowa jakie w życiu usłyszałam.
Następnego dnia, gdy wruciłam ze szkoły mama czekała na mnie rozkraczona siedzonc na pjaninie.
- Ty mała zdziro. Przeczytałam twój pamiętnik. Jak mogłaś?!
- Ty mała zdziro. Przeczytałam twój pamiętnik. Jak mogłaś?!
"O huj" - pomyślałam
- Spójrz na siebie, ubrałaś krop top do szkoły! Co się z tobą dzieje?! Jutro jedziemy na usunięcie waginy.
Rozdział 8
I co teraz będzie? Moja Pussy mocno pulsowała. Czułam, że to koniec moich dziewiczych doznań. Jutro wytną mi punię.
*****
Następnego dnia musiałam iść do mojej zapleśniałej szkoły. Na lekcji historii fantazjowałam o moim sexownym 37-letnim nauczycielu. Jakoże siedziałam w 1 ławce (aby muc mieć jego ****** blisko siebie, gdy pierdoli o rycerzach) to pokazałam mu cyce kturyh nie mam.
On powiedział:
- Zostajesz po lekcji.
Ja na to:
- Dobra.
Następnego dnia musiałam iść do mojej zapleśniałej szkoły. Na lekcji historii fantazjowałam o moim sexownym 37-letnim nauczycielu. Jakoże siedziałam w 1 ławce (aby muc mieć jego ****** blisko siebie, gdy pierdoli o rycerzach) to pokazałam mu cyce kturyh nie mam.
On powiedział:
- Zostajesz po lekcji.
Ja na to:
- Dobra.
Po lekcji musiałam się wytłumaczyć, dlaczego kuszę nauczycieli.
- Proszem pana muszę już iść, bo mam dzisiaj zabieg usuwania waginy.
- W takim razie przeżyjesz swój ostatni stosunek ZE MNOM. Sciongaj porty.
- Proszem pana muszę już iść, bo mam dzisiaj zabieg usuwania waginy.
- W takim razie przeżyjesz swój ostatni stosunek ZE MNOM. Sciongaj porty.
Było to coś wspaniałego, poczułam mrowienie w odbycie.
Musieliśmy zrobić to szypko. Polorzył mnie na biurku i wyciagnoł żwawo swojego korniszona. Kazał mi klenknoć- widać, że lubił ostro. Wypioł dupsko i kazał je lizać.? Z 50 twarzy Geja dowiedziałam się, że to normalne, więc zrobiłam to. Smakowało niezbyt przyjemnie, zupełnie jak czekolada, którą wypluł dupą pies sąsiadów gdy miałam 5 lat.
Po chwili wszedł we mn - nie byłam już dziewicą Maryją anymore, było to bardzo sexowne uczucie. Mam szestnaście lat a miałam jusz więcej doznań, nisz moja stara przez ostatnie 10 lat. Gdy razem doszliśmy ciho jeczonc on kazał mi zrobić wypad, bo musi sprawdzić kartkuwki z Faraonuw .'
Musieliśmy zrobić to szypko. Polorzył mnie na biurku i wyciagnoł żwawo swojego korniszona. Kazał mi klenknoć- widać, że lubił ostro. Wypioł dupsko i kazał je lizać.? Z 50 twarzy Geja dowiedziałam się, że to normalne, więc zrobiłam to. Smakowało niezbyt przyjemnie, zupełnie jak czekolada, którą wypluł dupą pies sąsiadów gdy miałam 5 lat.
Po chwili wszedł we mn - nie byłam już dziewicą Maryją anymore, było to bardzo sexowne uczucie. Mam szestnaście lat a miałam jusz więcej doznań, nisz moja stara przez ostatnie 10 lat. Gdy razem doszliśmy ciho jeczonc on kazał mi zrobić wypad, bo musi sprawdzić kartkuwki z Faraonuw .'
Rozdział 9
Wruciłam do domu, który o
dziwo był pusty. Weszłam na gurę do swojej świątyni (nie)dziewicy i
ujrzałam Romana. Oglondał na moim kompie Hot Oil Teens Porn. Myślał o
mnie- wzruszyło mnie to. Postanowiłam, rze dalej chcę z nim być.
- Co ty robisz dziadzie. Wypierdalaj mi stont. - rzekłam.
- Tenskniłem za tobom. Obmacałem już wszystkie twoje osrane majteczki z komody. Och, gdzieś ty była?
Rzuciłam mu się w ramiona. Całowaliśmy się namientnie, kiedy zadzwonił telefon, odebrałam i dałam na głośnik- był to policeman.
- Witam, z tej strony sierżant Krzysztof Zapała. Czy rozmawiam z Dolores Haze? Mam dla pani przykrą wiadomość.
- Słucham?
- Pańska matka utopiła się w kiblu, przykro mi.
- Nie, to nie możliwe - wybuchnęłam płaczem.
- Co ty robisz dziadzie. Wypierdalaj mi stont. - rzekłam.
- Tenskniłem za tobom. Obmacałem już wszystkie twoje osrane majteczki z komody. Och, gdzieś ty była?
Rzuciłam mu się w ramiona. Całowaliśmy się namientnie, kiedy zadzwonił telefon, odebrałam i dałam na głośnik- był to policeman.
- Witam, z tej strony sierżant Krzysztof Zapała. Czy rozmawiam z Dolores Haze? Mam dla pani przykrą wiadomość.
- Słucham?
- Pańska matka utopiła się w kiblu, przykro mi.
- Nie, to nie możliwe - wybuchnęłam płaczem.
Śmierć mojej matki
przyszła tak nagle- nie mogłam się z tym pogodzić! To nie może być
prawda, nie... Płakałam, a Roman tulił mnie w swych ramionach bym była tylko twoja. Zostałam
sierotą, miałam tylko jego.
- Wyprowadzamy się s tej dziury, bo zepsuło się szambo + twoja stara nie żyje- rzekł Roman.
- Wyprowadzamy się s tej dziury, bo zepsuło się szambo + twoja stara nie żyje- rzekł Roman.
*****

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz