piątek, 23 lutego 2018

Parodia Lolity

 

Fak mi daddy





 

Rozdział 1


*12 maja 1997*
Wruciłam ze szkoły po ciężkim dniu, nie dość ze spr z pszyrki to jeszcze typiara od anglika kazała mi zmyć szminkę? Zajebie jej w to rozepchane dupsko.
- DOLORES CHODŹ TU MAŁA SZMATO- usłyszałam głos mojej rodzicielki.
- Co chcesz nie mam czasu na pierdolenie także muw szypko.
- Szykuj cipę będzie lanie, znowu opuściłaś lekcje kamasutry.
- Nie będę tam chodziła, bo zarażę się wszami łonowymi od tych przyjebanców co się nie golą- rzekłam i pobiegłam do pokoju na gurze trzaskając drzwiami ze złością. Był to piękny jaśniutki pokoik z delikatnom zasłonkom, porcelanowymi laleczkami dookoła oraz wspaniałym uroczym łużeczkiem, gdzie codziennie chowałam cipeczkę.
Rzuciłam sie na nie i do oczu napływały mi łzy. Czy ona nie rozumie, że mam już 16 at i nie będę jej słuchać ja pierdole? Dojrzewam, staje się kobietom, rosną mi cycki, przeciesz jusz nosze rozmiar AAA??
Odpaliłam Hannę Montanę i masturbowałam się patrzonc na Robbiego. Lubiłam sobie wyobrażać, że jestem Hanna albo Lili i zabawiamy się namientnie w garderobie przed koncertem. Dotykałam mojej puni, gdy nagle poczułam dłoń na moim ramieniu.


Rozdział 2


Czułam się bardzo zafstydzona i gdybym mogła zapadłabym się pod ziemie. Założyłam raz dwa moje ruzowe majciochy z koronkom i odwruciłam się. Ku mojemu zdziwieniu moim oczom ukazał się jakiś stary jaskiniowiec. Miał seksowaną brodę, wąsy (wyobrażam je sobie przy mojej puni) i włosy na klacie. Asz stanęły mi suty, miałam ohotę go pocałować i zerżnąć, więc powiedziałam:
- Czego kcesz stary grzybie?
- Hej jestem Roman będę grzmocił twoja matkę.
- Super i hooj mnie to?
- Zamieszkam tu w twoim pokoju, dopuki twoja stara nie pozbędzie się grzybicy pochwy.
- Chyba cie pojebało? Masz stąd wypierdalać i to już.
Spojrzałam mu w jego nieziemskie bronzowe oczy. Wiedziałam, że on poczuł to samo- porzondanie. Pogłaskałam jego puszek na klacie, był bardzo pszyjemny w dotyku i krenconc ponentnie tyłeczkiem poszłam się wysrać. Czułam jak odprowadza mnie wzrokiem aż do łazienki. Było to pomieszczenie z białom wanienkom, kibelkiem w kwiatuszki, a pod sufitem wisiały moje obsikane ruzowe stringi i syrki.
Gdy w końcu się wysrałam poczułam ulgę w dupce, a po chwili doszłam cicho jenczonc.
Spsikałam sracz perfumkami i zadowolona poszłam do ogrodu . To był udany dzień. Ale później zrozumiałam, rze to jeszcze nie koniec wrażeń  na dziś .


Rozdział 3


*puźniej*
Cały dzień spędziłam na łonie przyrody. Mimo, ze mruwki wchodziły mi do odbytu, było to przyjemne popołudnie. Czytałam ksionszkę 50 twarzy Geja, którą dostałam na moje 10 urodziny. Była ona o dwóch kolegach,  kturych łączyły wspulne zainteresowania-bdsm. Dowiedziałam się stamtąd wiele przydatnych wskazuwek jak dać przyjemność męszczyznie, które chce wykorzystać na Romanie. Gdy tak rozkoszowałam sie tą niekonczoncom się chwila, on siedział w altance i patrzył mi sie ma dupę. Miałam na sobie spudniczkę, więc podwinęłam jom, aby ujrzał moje majteczki w kropeczki. On zdezorientowany odwrucił szybko wzrok a ja spojrzałam ponentnie i roześmiałam się, aż puściłam bonka.
Po chwili do ogrodu przyszła moja mama z podwieczorkiem i naszom delikatnom porcelanową zastawą stołową.
Gdy siedzieliśmy przy stole Roman opowiedział nam historię, jak na obozie harcerskim w 1983 wyruchał w dupę jelenia. Mama upuściła widelec, a ja roześmiałam się i smyrałam Romana gołą stupką po jajach. On odpowiedział mi wsadzeniem łapska pod spudniczkę. Następnie poza wzrokiem matki włożył mi kiełbasę krakowską do ust, a ja oblizałam ją znaczonco. Ja za to zamoczyłam palec w jogurciku i włorzyłam mu paluszek do ust.
Wieczorkiem zrobiłam sobie relaksujoncom kąpiel z pianom. Cały dzień myślałam tylko o nim. Po skończonej kapieli umyłam ząbki i ogoliłam dżunglę. Owinęłam moje mokre ciało skąpym ręczniczkiem i wruciłam do pokoju- on tam był.


Rozdział 4


Leżał na moim łużku czytając książkę Małgorzaty Rozenek. Gdy mnie ujżał speszył się, szypko wsunoł opuszczone spodnie, a następnie żwawo opuścił moje łoże i usiadł na parapecie. Zdjęłam ręczniczek, aby wywietrzyć moje dupsko i spojrzałam na niego. Wpatrywał się w moje suty swoimi pienknymi bronzowymi oczami zza okularuw do czytania pornoli.
Ubrałam kruciutkie spodenki i położyłam się na łużku.
- Co sie gapisz stary oblechu, ile masz lat?
- 40 poprostu mi stanoł. Muj mały nigdy nie był tak twardy odkąd poszedłem na koncert Majki Jeżowskiej...
- Choć do mnie - szepnęłam.
- Ale co z twoja stara?
- Spokojnie, naćpałam jom wibowitem.
Podszedł do mnie i położył się w znacznej odległości, był trochę niepewny. Przysunęłam się blirzej, potem wskoczyłam na niego i pocałowałam goronco. Ta chwila była niesamowita, czułam jego naprenrzonego członka.
- Daj mi klapsa - rzekłam i dostałam soczystego gonga.
Chyba się zakochałam.


Rozdział 5


Po chwili jednak przerwałam.
- Jeśli mamy to zrobić to najpierw się umyj, bo jebiesz jak stado goryli.
On uśmniehnoł się uroczo, ale mensko i poszedł w kierunku łazienki. W tym czasie rozebrałam się do rosołu, popsikałam bita śmietana moje ciałko i wsadziłam sobie ogura w dupę. Po chwili on wrucił czysty i goły.
- Nie możemy tego zrobić to nie jest właściwe.
Wkurwiłam się niesamowicie, wybiegłam z pokoju trzaskając drzwiami. Zmyłam śmietanę i odłożyłam ogura do lodówki. Rozpłakałam się. Nigdy nie byłam tak upokożona i zła. Byłam na niego obrażona. Stwierdziłam, że muszę być wobec niego brutalna. Wróciłam do pokoju.
- Przepraszam Dolores nie chciałem zranić twoih uczuć...
- Kłać się i Sciongaj gacie albo jesteś u mamy.
- Jak to?
- Dobrze słyszałeś.
- Ale Dol...
- Nie? Ok aha no ok to idę do niej.
- Nie! Czekaj...
Zdjoł swoje gaciorki aż wyskoczył mu jego drągal i położył się. Włonczyłam Britney Spears i zatańczyłam mu bardzo sexowny taniec. Widziałam, że dobrze się bawił. Potem macaliśmy się pod kołderkom do białego rana.
Zawsze dostaję czego chce.
Rano matka zapukała do drzwi.
- Co kcesz? - spytałam.
- wyjeżdżam na 2 tygodnie na delegację z moim napalonym szefem. Słuchaj Romka. Obiat masz w lodowce.
Na szczenscie nie weszła do środka, bo byłby pszypał.


Rozdział 6


5 dni później moja matka wróciła do domu z powodu ekstremalnej sraczki.
Ten cudowny czas spędziliśmy wspulnie z Romanem 24/7. Było bardzo romantycznie. On podcierał mi dupkę codziennie wieczorem na kibelku, a ja goliłam mu odbyt.
Byliśmy także razem na mieście. Dużo czasu spędzaliśmy w parku, gdzie wspólnie postawiliśmy stolec pod naszym drzewem na znak naszej miłości. Zabierał mnie także na kolacje i kupował mi różne ciuszki. Zawsze w przebieralni wypinałam cipsko i pytałam jak wyglądam. A najlepsze był ten dreszczyk niepewności, poniewarz oboje wiedzieliśmy, że to niewłaściwe.
Niestety- to wszystko się skończyło, gdy do domu wróciła moja stara.
- Chej moi kochani jak tam, mam nadzieję, że się polubiliście.
- A jak delegacja- spytałam.
- Ach było bardzo seksownie, mój szef to kawal bydlaka, tak mnie wyruhał, że mi grzybica pochwy przeszła.
- Ale chyba w dupkę było ostro skoro przywiozłaś srakę. - rzekłam i wszyscy roześmialiśmy się głośno. Śmiechom nie było końca.
Następnie usiedliśmy w trójkę przy stole i zjedliśmy pożywny obiat- grzybki z makaronem i mefedronem, specjał ciotki.
- Słuchajcie mam wam coś bardzo ważnego do powiedzenia. Jestem w cionży odbytniczej.
Zamilkliśmy. Co teraz będzie? Czy Roman mnie zostawi i się wyprowadzi? Czy może zechce skończyć nasz bed romance?
Byłam w kompletnym szoku. Uciekłam na gurę i zaczęłam wywalać jego rzeczy przez okno.


Rozdział 7


Moja matka zlała mnie kijem w dupsko i po puni (było to bardzo pszyjemne), a następnie zamknęła mnie w piwnicy.
- Co ty sobie wyobrażasz mała kurwo? Jak mogłaś potraktować tak Romana? Posiedzisz tu do jutra brudasko.
Roman przekonał moja matkę i wypuścili mnie po godzinie. Nienawidziłam ich. Resztę dnia spędziłam w mojim pokoju- gdzie JEGO jusz nie było...
Wieczorem przyszedł do mnie. Juz nie chciałam z nim rozmawiać do końca mojego żywota.
- Dolores skarbie wybacz mi, przysięgam, że to nie mój bahor tylko tego fagasa. Tylko ciebie chcę pchać w dupsko, tylko cb kocham.
- Chcesz mnie zostawić dla tej kurwy wypierdalaj stąd!!
- Nie zostawię cię zawsze bd razem.
- Kłamiesz!!
- Błagam wybacz mi, obciongnij mi lachę na zgodę.
- Nie.
- Wyprowadzam się w piontek... Żegnaj, zawsze bendziesz moją małą Dupodajką...
Wzruszyłam się- to były najpiękniejsze słowa jakie w życiu usłyszałam.
Następnego dnia, gdy wruciłam ze szkoły mama czekała na mnie rozkraczona siedzonc na pjaninie.
- Ty mała zdziro. Przeczytałam twój pamiętnik. Jak mogłaś?!
"O huj" - pomyślałam
-  Spójrz na siebie, ubrałaś krop top do szkoły! Co się z tobą dzieje?! Jutro jedziemy na usunięcie waginy.


Rozdział 8

 

I co teraz będzie? Moja Pussy mocno pulsowała. Czułam, że to koniec moich dziewiczych doznań. Jutro wytną mi punię.
*****
Następnego dnia musiałam iść do mojej zapleśniałej szkoły. Na lekcji historii fantazjowałam o moim sexownym 37-letnim nauczycielu. Jakoże siedziałam w 1 ławce (aby muc mieć jego ****** blisko siebie, gdy pierdoli o rycerzach) to pokazałam mu cyce kturyh nie mam.
On powiedział:
- Zostajesz po lekcji.
Ja na to:
- Dobra.
Po lekcji musiałam się wytłumaczyć, dlaczego kuszę nauczycieli.
- Proszem pana muszę już iść, bo mam dzisiaj zabieg usuwania waginy.
- W takim razie przeżyjesz swój ostatni stosunek ZE MNOM. Sciongaj porty.
Było to coś wspaniałego, poczułam mrowienie w odbycie.
Musieliśmy zrobić to szypko. Polorzył mnie na biurku i wyciagnoł żwawo swojego korniszona. Kazał mi klenknoć- widać, że lubił ostro. Wypioł dupsko i kazał je lizać.? Z 50 twarzy Geja dowiedziałam się, że to normalne, więc zrobiłam to. Smakowało niezbyt przyjemnie, zupełnie jak czekolada, którą wypluł dupą pies sąsiadów gdy miałam 5 lat.
Po chwili wszedł we mn - nie byłam już dziewicą Maryją anymore, było to bardzo sexowne uczucie. Mam szestnaście lat a miałam jusz więcej doznań, nisz moja stara przez ostatnie 10 lat. Gdy razem doszliśmy ciho jeczonc on kazał mi zrobić wypad, bo musi sprawdzić kartkuwki z Faraonuw .'


Rozdział 9


Wruciłam do domu, który o dziwo był pusty. Weszłam na gurę do swojej świątyni (nie)dziewicy i ujrzałam Romana. Oglondał na moim kompie Hot Oil Teens Porn. Myślał o mnie- wzruszyło mnie to. Postanowiłam, rze dalej chcę z nim być.
- Co ty robisz dziadzie. Wypierdalaj mi stont. - rzekłam.
- Tenskniłem za tobom. Obmacałem już wszystkie twoje osrane majteczki z komody. Och, gdzieś ty była?
Rzuciłam mu się w ramiona. Całowaliśmy się namientnie, kiedy zadzwonił telefon, odebrałam i dałam na głośnik- był to policeman.
- Witam, z tej strony sierżant Krzysztof Zapała. Czy rozmawiam z Dolores Haze? Mam dla pani przykrą wiadomość.
- Słucham?
- Pańska matka utopiła się w kiblu, przykro mi.
- Nie, to nie możliwe - wybuchnęłam płaczem.
Śmierć mojej matki przyszła tak nagle- nie mogłam się z tym pogodzić! To nie może być prawda, nie... Płakałam, a Roman tulił mnie w swych ramionach bym była tylko twoja. Zostałam sierotą, miałam tylko jego.
- Wyprowadzamy się s tej dziury, bo zepsuło się szambo + twoja stara nie żyje- rzekł Roman.

*****

Wkrótce ostatni - 10 rozdział. Jak dalej potoczą się losy Lolity i Romana?

 



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz